Hurt w dół, detal z opóźnieniem
Głównym wyznacznikiem cen na polskich stacjach pozostają notowania ropy Brent na giełdzie ICE w Londynie. Po miesiącach presji geopolitycznej i makroekonomicznej – napięciach na Bliskim Wschodzie, obawach o dostawy oraz polityce OPEC+ ograniczającej wydobycie – sytuacja ulega zmianie. Słabnący popyt w Chinach i Stanach Zjednoczonych zmniejszył zapotrzebowanie na ropę. Wymusiło to korektę na rynkach terminowych. Do tego złoty trzyma się solidnie wobec dolara, co obniża koszt importu surowca do krajowych rafinerii.
Cenniki hurtowe Orlenu i innych producentów bazują na notowaniach produktów naftowych oraz kursach walut. Zmiany te docierają jednak na stacje z opóźnieniem. Operatorzy elastycznie ustalają marże detaliczne. Przy spadkach w hurcie często zwlekają z obniżkami dla klientów, aby odbudować zyski po wcześniejszych podwyżkach. Dlatego kierowcy długo nie odczuwali niższych kosztów tankowania, mimo lepszych sygnałów z rynku surowców.
Na początku sierpnia średnie ceny na stacjach przekroczyły psychologiczną barierę 8 zł za litr. Minister energii Miłosz Motyka poinformował o rozmowach z Orlenem w sprawie możliwości obniżek oraz rozszerzenia promocji. Jednocześnie zaznaczył – zgodnie z deklaracją prezesa koncernu – że marże na paliwach są już na minimalnym poziomie. Spowolnienie zakupów w segmencie biznesowym dodatkowo zmusza sprzedawców do walki o kierowców indywidualnych. Zauważalna jest też ostra konkurencja między dużymi sieciami a stacjami niezależnymi.
Co pokazują ceny hurtowe z początku sierpnia
Między 1 a 7 sierpnia 2026 r. ceny wszystkich podstawowych paliw w sprzedaży hurtowej wyraźnie spadły. Benzyna Pb98 potaniała o 463 zł za metr sześcienny – z 6437 do 5974 zł. Taki sam spadek odnotowała Pb95: z 5738 do 5273 zł za m³. To właśnie te ruchy otwierają drogę do tańszego tankowania w detalu, o ile stacje uwzględnią niższe stawki hurtowe w cennikach przy dystrybutorach.
Dla floty busów, vanów i kamperów każdy grosz na litrze ma znaczenie, zwłaszcza przy wysokich przebiegach i regularnych trasach. Niższe koszty paliwa to również czynnik hamujący inflację, który w szerszej skali wspiera gospodarkę i domowe budżety.
Prognoza na 10–16 sierpnia
Według prognoz analityków rynku paliw w tygodniu od 10 do 16 sierpnia na stacjach można spodziewać się następujących widełek:
Pb95 – 7,21–7,36 zł/l
Pb98 – 8,09–8,28 zł/l
Olej napędowy – 7,99–8,19 zł/l
Autogaz (LPG) – 2,90–2,99 zł/l
Cena oleju napędowego ma szansę spaść poniżej granicy 8 zł. LPG pozostaje zdecydowanie najtańszą opcją i wciąż najbardziej ekonomicznym wyborem dla aut z instalacją gazową.
Eksperci podkreślają, że trend spadkowy może się utrzymać dłużej, o ile na rynku naftowym nie pojawią się gwałtowne zawirowania polityczne. Obniżki przy dystrybutorach to dobra wiadomość nie tylko w kontekście weekendowych wyjazdów, ale też codziennych kosztów eksploatacji dostawczaka czy większego busa. Opłaca się śledzić lokalne cenniki, ponieważ różnice między stacjami bywają odczuwalne, a po spadku cen hurtowych konkurencja o klienta powinna się zaostrzyć.
