Przejdź do treści
BusManiak.pl – Ceny paliw w Polsce dogoniły Europę. Diesel tańszy już u sąsiadówGrafika ilustracyjna: AI
NEWS

Ceny paliw w Polsce dogoniły Europę. Diesel tańszy już u sąsiadów

calendar_today 11.09.2026
schedule 2 min czytania

Koniec rządowego programu CPN odbił się na stacjach. Polska straciła pozycję kraju z wyraźnie tańszym paliwem, a olej napędowy jest już droższy niż u części sąsiadów. Dla kierowców busów i vanów to sygnał, że tankowanie za granicą znów może się opłacać.

Koniec CPN i skok cen diesla

Tydzień po zakończeniu drugiej odsłony rządowego programu CPN stawki na polskich stacjach wyraźnie wzrosły. Polska nie należy już do państw z paliwem zauważalnie tańszym niż w większości Unii Europejskiej – krajowe ceny zbliżyły się do unijnych średnich.

Na początku tygodnia średnia cena litra oleju napędowego w Polsce wynosiła równowartość 1,98 euro. Unijna średnia to 2,11 euro, więc formalnie wciąż jesteśmy poniżej kontynentalnego poziomu. Przewaga topnieje jednak w tempie, które boli zwłaszcza użytkowników busów, vanów i kamperów – aut z wysokim rocznym przebiegiem i dużymi bakami.

Dla floty dostawczej każdy grosz przy dystrybutorze mnoży się przez tysiące litrów rocznie. Dlatego porównanie z regionem ma dziś konkretny wymiar ekonomiczny, a nie tylko statystyczny.

Diesel tańszy u południowych sąsiadów i w Hiszpanii

W kilku państwach ościennych i w Europie Południowej litr oleju napędowego jest już tańszy niż nad Wisłą. Niższe stawki notują:

  • Słowacja – 1,91 euro
  • Czechy – 1,96 euro
  • Węgry – 1,86 euro
  • Chorwacja – 1,91 euro
  • Słowenia – 1,88 euro
  • Rumunia – 1,94 euro
  • Bułgaria – 1,81 euro

W Europie Zachodniej tańsze tankowanie oleju napędowego oferuje Hiszpania – średnio 1,8 euro za litr. To istotna informacja dla firm jeżdżących na południe kontynentu oraz dla osób planujących dłuższe trasy kamperem po Polsce z możliwością skierowania się ku południowym granicom.

Różnice rzędu kilku–kilkunastu centów przy tankowaniu do pełna busa albo kampera przekładają się na realne oszczędności, zwłaszcza przy regularnej pracy międzynarodowej.

Benzyna wciąż poniżej średniej unijnej

Rynek benzyny w Polsce wygląda korzystniej. Litr Pb95 kosztował średnio 1,81 euro – podobnie jak w Czechach i Hiszpanii – czyli wyraźnie poniżej unijnej średniej wynoszącej 2,04 euro.

Najtaniej benzynę tankuje się w Bułgarii (1,57 euro) oraz w Szwecji (1,59 euro). Szwedzki poziom wiąże się z lokalnym odpowiednikiem programu obniżającego ceny na stacjach – mechanizmem, z którego Polska właśnie zrezygnowała. Dla porównania: Słowacja 1,77 euro, Węgry 1,64 euro, Chorwacja 1,73 euro, Słowenia 1,63 euro.

Dla większości busów i vanów kluczowa pozostaje jednak cena oleju napędowego. To właśnie to paliwo zasila flotę dostawczą i spory odsetek kamperów bazujących na podwoziach użytkowych. Utrata przewagi cenowej wobec Czech, Słowacji czy Węgier oznacza, że koszty tras zaplanowanych z tankowaniem za południową lub zachodnią granicą znów trzeba dokładnie policzyć przed wyjazdem.

Polska przestaje być „zieloną wyspą” tanich paliw. Benzyna wciąż broni się względem unijnej średniej, ale olej napędowy – paliwo numer jeden w motoryzacji dostawczej – jest już droższy niż u części sąsiadów i w Hiszpanii. Po wygaszeniu programu CPN kierowcy busów, vanów i kamperów muszą uważniej śledzić mapę cen, bo litr za litrem różnice w regionie znów zaczynają się liczyć.

Źródła