Wypadek busa w powiecie hrubieszowskim
Do zdarzenia doszło w piątek wieczorem w miejscowości Teratyn-Kolonia w powiecie hrubieszowskim. Ze wstępnych ustaleń wynika, że 73-letni kierowca stracił panowanie nad pojazdem na łuku drogi. Bus zjechał z jezdni, przejechał przez rów i przewrócił się na polu.
Pojazdem podróżowało siedem osób – wszyscy to obywatele Ukrainy. Pięcioro rannych trafiło do szpitali w Chełmie, Zamościu i Hrubieszowie. W tej grupie jest 15-letnie dziecko, które przetransportowano do placówki medycznej śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Na miejscu pracowała straż pożarna, policja, zespoły ratownictwa medycznego oraz LPR. Kierowca w chwili wypadku był trzeźwy. Mężczyzna został zatrzymany.
Drugi wypadek tego samego wieczoru
Tego samego wieczoru na drogach województwa lubelskiego doszło do kolejnego zdarzenia z udziałem obywateli Ukrainy. W Ludwinowie w powiecie lubelskim kierowca skody stracił panowanie nad autem i wpadł w poślizg. Samochód zjechał na pobocze i uderzył w betonowy słup. Konstrukcja przewróciła się, zrywając linię energetyczną.
Mieszkańcy usłyszeli potężny huk, a w domach zgasło światło. Wezwano służby – na miejscu interweniowała straż pożarna, policja, pogotowie energetyczne oraz zespół ratownictwa medycznego.
W aucie jechało dwóch mężczyzn w wieku 22 i 23 lat. Obaj byli pod wpływem alkoholu i nie mieli prawa jazdy. Trafili do policyjnej celi. Żaden z nich nie przyznał się do prowadzenia pojazdu – zostaną przesłuchani po wytrzeźwieniu.
Co wiadomo na ten moment
Oba zdarzenia wydarzyły się jednego wieczoru i dotyczyły obywateli Ukrainy, choć ich charakter był zupełnie inny. W Teratynie-Kolonii wywrócił się bus z wieloma pasażerami na pokładzie. Kierowca był trzeźwy, a służby musiały zaangażować m.in. śmigłowiec LPR ze względu na stan 15-latka. W Ludwinowie przyczyną wypadku była jazda po alkoholu bez uprawnień, a skutkiem – zerwanie linii energetycznej i przerwa w dostawie prądu dla mieszkańców.
Wypadek busa z siedmioma osobami na pokładzie pokazuje, dlaczego ostrożność na łukach dróg lokalnych jest niezbędna, zwłaszcza przy pełnym obsadzeniu pojazdu. Dla kierowców i firm transportowych znaczenie ma nie tylko stan techniczny pojazdu, ale też realne warunki na trasie. Wilgotna nawierzchnia, słabe oznakowanie czy zmęczenie za kierownicą potrafią zadecydować o utracie panowania nad autem w ułamku sekundy.
Śledztwa w obu sprawach trwają. Policja ustala dokładny przebieg zdarzeń oraz odpowiedzialność osób znajdujących się w pojazdach.
