Przejdź do treści
BusManiak.pl – Xiaomi SkyNomad N90 Max Studio – elektryczny kamper z podnoszoną sypialniąGrafika ilustracyjna: AI
NEWS

Xiaomi buduje elektryczny kamper z podnoszoną sypialnią. Co to oznacza dla branży?

calendar_today 19.09.2026
schedule 6 min czytania

Xiaomi wchodzi na rynek mobilnego mieszkania modelem SkyNomad N90 Max Studio – elektrycznym SUV-em z podnoszonym dachem, rozkładanym łóżkiem i zasięgiem łącznym przekraczającym 1600 km według normy CLTC. Na razie auto trafi wyłącznie do Chin, ale sygnał dla branży kamperów jest czytelny: tech-giganci mogą dyktować tempo zmian szybciej niż klasyczni producenci zabudów.

SUV zamieniony w dwupoziomowy dom na kółkach

Xiaomi, kojarzone dotąd z telefonami, odkurzaczami i ekosystemem inteligentnego domu, debiutuje w segmencie pojazdów kempingowych modelem SkyNomad N90 Max Studio. To nie klasyczna zabudowa na dostawczym podwoziu, lecz flagowy SUV przekształcony w mobilną przestrzeń mieszkalną z elektrycznie podnoszonym dachem i rozkładanym miejscem do spania.

Bazą jest SkyNomad N90 Max – SUV o długości 5,28 m i rozstawie osi 3,08 m, przeznaczony dla klientów biznesowych oraz rodzin. W odmianie podstawowej oferuje siedem miejsc w układzie 2+2+3. W wariancie Studio zrezygnowano z jednego rzędu foteli na rzecz pięciu miejsc i większej elastyczności kempingowej. Producent opisuje koncepcję jako „dwupoziomową przestrzeń mieszkalną na kółkach” – coś między codziennym SUV-em a garsonierą.

Szerokość nadwozia wynosi 1,99 m, a wysokość ze złożonym dachem 1,83 m. Po jego uniesieniu wysokość wnętrza rośnie do 2,29 m. Sam dach unosi się o 100 mm, jest lakierowany w kolorze karoserii i – według deklaracji – nie zaburza sylwetki ani nie pogarsza znacząco aerodynamiki. Osobom do ok. 1,80 m wzrostu producent zapewnia możliwość wyprostowanego stania w najniższym punkcie, o ile górne łóżko pozostaje złożone. Wyżsi użytkownicy mogą odczuć ograniczenia.

Taka forma – seryjny, dynamiczny SUV z prawdziwą sypialnią dachową – dotychczas praktycznie nie występowała na rynku. To istotna różnica wobec typowych mini kamperów na bazie vanów, gdzie przestrzeń wygrywa z właściwościami jezdnymi samochodu osobowego.

Napęd, zasięg i ładowanie – liczby robią wrażenie, norma też

Do napędu służą dwa silniki elektryczne przekazujące moc na cztery koła. Bateria o pojemności 76 kWh (trójskładnikowa) ma zapewniać 462 km zasięgu elektrycznego według chińskiej normy CLTC. Gdy akumulator się wyczerpie, uruchamia się 1,5-litrowy silnik turbo pełniący rolę generatora. Łączny zasięg z układem spalinowym sięga wtedy 1688 km CLTC.

Zużycie paliwa po wyczerpaniu baterii wynosi 6,26 l/100 km według WLTC. Przyspieszenie 0–100 km/h zajmuje 5,9 s, a prędkość maksymalna to 190 km/h – to parametry bliższe sportowemu sedanowi niż klasycznemu kamperowi.

Ładowanie od 20 do 80 proc. ma zajmować 18 minut. W kwadrans system uzupełnia ok. 310 km zasięgu według CLTC. Xiaomi deklaruje zgodność z 99 proc. publicznych stacji ładowania w Chinach. O kompatybilności z infrastrukturą europejską producent na razie nie wspomina.

Norma CLTC jest wyraźnie bardziej optymistyczna niż WLTP i realne warunki drogowe w Polsce czy Niemczech. Zimą, na autostradzie i z pełnym obciążeniem kempingowym dystans będzie niższy. Nawet przy sporym zapasie bezpieczeństwa auto teoretycznie wystarczyłoby na pokonanie trasy z Warszawy do Barcelony bez tankowania, co w tej klasie stanowiłoby mocny argument. W praktyce europejskiej trzeba jednak liczyć się z wyraźnym spadkiem zarówno zasięgu elektrycznego, jak i łącznego.

Parametr Wartość
Długość 5,28 m
Rozstaw osi 3,08 m
Szerokość / wysokość 1,99 m / 1,83 m (z dachem 2,29 m)
Bateria 76 kWh
Zasięg EV (CLTC) 462 km
Zasięg łączny z RE (CLTC) 1688 km
0–100 km/h 5,9 s
Vmax 190 km/h
Ładowanie 20–80 proc. 18 min
Zużycie po wyczerpaniu baterii (WLTC) 6,26 l/100 km
Cena (Chiny) 299 900 juanów (ok. 38 400 euro)

Sypialnia, lodówka i kino w kabinie

Górna sypialnia opiera się na aluminiowej ramie ze strukturą plastra miodu i mierzy do 1,94 m długości. Trzy boki dachu mają moskitiery, a przeszklenia zajmują łącznie 1,7 m². W dachu przewidziano klimatyzację, gniazdo ładowania i magnetyczne punkty mocowania, a w zestawie znajduje się materac.

Drugi rząd siedzeń składa się w miejsce do spania. Koncepcja zakłada, że jedna osoba śpi, a druga pracuje – to rozwiązanie stworzone z myślą o cyfrowych nomadach, a nie tylko weekendowych turystach. Wnętrze wykończono materiałami imitującymi drewno. Na pokładzie zamontowano lodówkę kompresorową o pojemności 9 litrów oraz system projekcyjny zamieniający kabinę w mobilne kino.

Niewielka, 9-litrowa chłodziarka to spory kompromis. Wystarczy na jednodniowe zakupy albo napoje dla dwóch osób. Rodzina z dziećmi na tygodniowy wyjazd będzie potrzebowała zewnętrznej lodówki turystycznej. To jeden z punktów, w których SkyNomad Studio pozostaje bliżej „SUV-a z opcją spania” niż pełnoprawnego kampera z osobną kuchnią i dużym zapasem żywności.

W kwestii bezpieczeństwa producent podkreśla zarówno systemy bierne, jak i czynne, w tym odporność na brodzenie oraz działanie klamek drzwi nawet przy awarii zasilania. Za asystentów jazdy odpowiada zaawansowany układ obliczeniowy współpracujący z czujnikami LiDAR. To poziom elektroniki zbliżony do flagowych modeli marki, a nie do typowej zabudowy kempingowej.

Podnoszony dach – elektryczny, +100 mm, lakierowany w kolorze nadwozia, wysokość wnętrza do 2,29 m
Górne łóżko – do 1,94 m długości, rama aluminiowa, moskitiery, klimatyzacja, materac w zestawie
Dolne łóżko – składany drugi rząd foteli
Lodówka – kompresorowa, 9 l
Multimedia – system projekcyjny w kabinie
Miejsca – 5 (Studio) zamiast 7 w bazowym N90 Max

Dlaczego wejście Xiaomi ma znaczenie dla branży

Segment w pełni elektrycznych kamperów to wciąż bardzo wąska nisza. W Europie dopiero toruje sobie drogę kilka modeli na bazie vanów na prąd, a większość zabudów kempingowych nadal powstaje na spalinowych podwoziach. Xiaomi nie wchodzi na rynek ostrożnie z tanim eksperymentem. Marka debiutuje flagowcem z zaawansowaną elektroniką pokładową i układem napędowym ze spalinowym generatorem prądu, jakiego próżno szukać u klasycznych producentów kamperów.

To sygnał strategiczny. Koncerny technologiczne dysponują skalą produkcji baterii, procesorów i oprogramowania, której tradycyjni wytwórcy zabudów często nie mają we własnym zakresie. Mogą więc definiować standard „mobilnego życia” szybciej, niż branża kempingowa zdąży przełożyć trendy na własne platformy. SkyNomad N90 Max Studio pokazuje też inny kierunek: to nie konwersja auta dostawczego, lecz przystosowanie dużego SUV-a do spania i pracy zdalnej. Dla części klientów – zwłaszcza w Azji – taki kompromis łączący codzienną dynamikę z weekendowym dachem namiotowym może być atrakcyjniejszy niż osobny, wolniejszy i droższy w utrzymaniu kamper.

Cena w Chinach wynosi 299 900 juanów, czyli około 38 400 euro. W lokalnych realiach to bardzo konkurencyjna propozycja za auto z szeregowym napędem hybrydowym, czujnikami LiDAR i fabryczną sypialnią. W Europie po doliczeniu kosztów homologacji, podatków i marży importera cennik wyglądałby zupełnie inaczej. Na razie jednak ten wątek pozostaje bezprzedmiotowy, ponieważ dostawy mają ruszyć pod koniec 2026 r. wyłącznie na rynek chiński.

Z tej premiery płyną trzy wnioski dla europejskich producentów. Po pierwsze, spalinowy generator prądu wraca jako praktyczna odpowiedź na obawy o zasięg w pojazdach rekreacyjnych, gdzie energię zużywa nie tylko jazda, ale i postoje z włączoną klimatyzacją czy lodówką. Po drugie, podnoszony dach w seryjnym, aerodynamicznym SUV-ie może podnieść oczekiwania wobec lekkiego caravaningu bez przyczepy. Po trzecie, zaawansowana elektronika i asystenci jazdy na poziomie flagowego auta stają się ważnym argumentem sprzedażowym kampera, a nie tylko opcjonalnym dodatkiem.

Czy Xiaomi zmieni globalny rynek kempingowy jednym modelem? Nie. Czy zmusza branżę do przyjrzenia się temu, jak szybko marki technologiczne potrafią połączyć napęd, zabudowę i oprogramowanie w jeden spójny produkt? Tak. W segmencie, w którym elektryfikacja postępuje powoli, a klienci liczą każdy kilometr do kolejnej stacji ładowania, taki debiut trudno zignorować – nawet jeśli na europejskie drogi SkyNomad N90 Max Studio na razie nie wyjedzie.

Źródła