Niewielki van, duże możliwości
32-letnia Toyota Hiace ponownie stała się bohaterem materiałów motoryzacyjnych, choć nie chodzi o rzadką wersję silnikową ani kolekcjonerski stan. Największe zainteresowanie wzbudza fakt, że w leciwym vanie udało się zmieścić łazienkę – element wyposażenia, który zwykle kojarzy się raczej z większymi kamperami niż z kompaktowym autem użytkowym sprzed ponad trzech dekad.
To właśnie ten kontrast robi największe wrażenie. Hiace jest modelem znanym z prostoty, trwałości i praktycznego charakteru, ale w tym przypadku doszła do tego jeszcze kreatywna zabudowa. W efekcie powstał pojazd, który pokazuje, jak wiele można wycisnąć z ograniczonej przestrzeni, jeśli projekt wnętrza został dobrze przemyślany.
Dla wielu użytkowników vanów i busów to ciekawy przykład na to, że funkcjonalność nie zawsze zależy wyłącznie od gabarytów pojazdu. Nawet starsza konstrukcja może po odpowiednich przeróbkach zaoferować rozwiązania spotykane w znacznie większych zabudowach.
Łazienka w Hiace to nadal rzadkość
Najbardziej zaskakuje oczywiście sama obecność łazienki. W tak małym aucie wygospodarowanie miejsca na strefę sanitarną wymaga bardzo rozsądnego podziału wnętrza i kompromisów w innych obszarach. To rozwiązanie nietypowe nawet dziś, a co dopiero w przypadku vana z początku lat 90.
Takie projekty pokazują też, jak zmieniło się podejście do aut rekreacyjnych. Dziś wielu klientów oczekuje od vana nie tylko miejsca do spania, ale również możliwie pełnej samowystarczalności podczas podróży. W nowoczesnych modelach łatwiej to osiągnąć, zwłaszcza gdy punktem wyjścia jest większe nadwozie albo fabrycznie bardziej „cywilny” van, jak osobowa Proace Verso.
W przypadku starej Hiace cały urok polega jednak na czymś innym – to nie luksusowy projekt, lecz dowód na pomysłowość i umiejętne wykorzystanie każdego centymetra. Właśnie dlatego ten samochód nadal wzbudza emocje i zainteresowanie, mimo że od jego produkcji minęły już dziesięciolecia.
Stare vany wciąż inspirują fanów zabudów
Historia tej Toyoty dobrze wpisuje się w rosnące zainteresowanie nietypowymi przeróbkami aut użytkowych. Dla części odbiorców to po prostu ciekawostka, ale dla innych – konkretna inspiracja do własnych projektów. Zwłaszcza że rynek od lat pokazuje, jak duże znaczenie ma przemyślana zabudowa wnętrza, niezależnie od wieku i segmentu pojazdu.
Toyota Hiace z łazienką przypomina, że w świecie vanów liczy się nie tylko rocznik czy moc silnika. Czasem największe wrażenie robi sprytne rozwiązanie, które pozwala zamienić skromny samochód w zaskakująco praktyczny mini-kamper. I właśnie dlatego ten 32-letni egzemplarz nadal potrafi wywołać sensację.