ID. California Cruise – pierwszy krok ku elektrycznemu vanlife’owi
Tradycyjne kampery stają się coraz cięższe, a sztywne zabudowy ograniczają ich codzienne użytkowanie. Volkswagen proponuje dwa inne rozwiązania: pełną elektryfikację oraz modułowość wykorzystującą technologie pneumatyczne znane ze sportów wodnych.
Najważniejszą premierą stoiska jest ID. California Cruise – koncepcyjny kamper Volkswagen zbudowany na platformie elektrycznego ID. Buzza. To oficjalna zapowiedź bezemisyjnej przyszłości tej kultowej rodziny pojazdów. Producent potwierdził, że koncept zapoczątkuje nową linię w pełni elektrycznych kamperów. Będą one sukcesywnie debiutować na rynku do 2028 roku. Wersja produkcyjna ma łączyć charakterystyczną stylistykę retro z nowoczesną architekturą wnętrza. Zapewni też możliwość bezemisyjnego biwakowania w strefach czystego transportu oraz na łonie natury.
Rewolucja Stuff Bubble: dmuchana kuchnia zamiast ciężkiej zabudowy
Drugą nowością w modelu California Beach (oraz w osobowym Multivanie) jest koncepcyjny system wymiennych modułów, stworzony we współpracy ze startupem Stuff Bubble. Zamiast ciężkich płyt meblowych, które na stałe blokują bagażnik i obniżają ładowność, zastosowano technologię pneumatycznych stelaży.
Nadmuchiwana kuchnia – kompletny moduł z zamkniętym obiegiem wody, montowany na fabrycznych szynach bagażnika. Waży mniej niż 10 kg, a dzięki dzielonej konstrukcji można na nim gotować zarówno wewnątrz auta, jak i po wystawieniu na zewnątrz.
Modułowy materac – wielowarstwowa, oddychająca powierzchnia do spania o wymiarach 200 x 134 cm. W wersji podwójnej waży zaledwie 12 kg, a w pojedynczej – 6 kg.
Szybki demontaż – jedna osoba może w kilka minut wyjąć całe wyposażenie i schować je do szafy lub piwnicy. Dzięki temu auto odzyskuje funkcję zwykłego, przestronnego minivana. To odpowiedź na potrzeby wielu użytkowników, którzy chcą mieć kamper na wyjazd, a na co dzień potrzebują praktycznego vana.
Jubileusz 250 tysięcy i polski ślad w gamie
Caravan Salon 2026 to dla marki także podsumowanie historii. W lipcu z taśmy w Hanowerze zjechała 250-tysięczna California – wersja Coast trafiła do klienta z Monachium. Klasyczny model powstaje w Niemczech od 2004 roku, ale dwa pozostałe filary tej rodziny mają polski rodowód. Caddy California schodzi z linii w Poznaniu (Antoninek), a Grand California, zbudowana na bazie Craftera, jest w całości produkowana w fabryce we Wrześni.
W pojazdach z rocznika modelowego 2027 produkowanych we Wrześni zapowiedziano nowe akumulatory litowo-żelazowo-fosforanowe (LFP) oraz fabryczny pakiet solarny, który wydłuża czas postoju bez podłączenia do zewnętrznej sieci. Nowa generacja klasycznej Californii z hybrydą plug-in eHybrid 4MOTION o mocy 180 kW pozwala z kolei zasilać klimatyzację postojową z baterii trakcyjnej nawet przez 8 godzin. Zapewnia też nawiew ciepłego powietrza wyprowadzony bezpośrednio do sypialni pod unoszonym dachem.
